Kalwaria na zboczach Cierniaka

Gdyby niebieskim szlakiem turystycznym zawrócić z zamku w stronę miasta, a potem udać się nim na zachód przez wieś Radochów, dociera się do usytuowanej na zboczach Cierniaka (595 m n.p.m.) kalwarii. Historia jej powstania wiąże się z faktem cudownego wyzdrowienia (a jakże, w końcu spacerujemy po okolicach uzdrowiska) Antoniego Wachsmanna (1809-88), późniejszego sołtysa Radochowa.

Otóż, w młodości Wachsmann ciężko zachorował na ospę, zaczął w dodatku ślepnąć. Obiecał wtedy Matce Boskiej, że jeśli go uzdrowi, na zboczach Cierniaka wystawi jej kapliczkę. Wkrótce wyzdrowiał i jak zapowiedział, tak uczynił. Najpierw zbudował drewnianą, a w 1851 r. murowaną kapliczkę, w której umieścił obraz Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych.

Coraz liczniej przybywający pielgrzymi fundowali zaś do niej schody (obecnie jest ich 221), na jakich umieszczali swe podpisy czy inicjały. Wokół kaplicy mieści się 13 stacji Drogi Krzyżowej.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

Szereg zabytkowych kapliczek symbolizujących drogę krzyżową. Wśród chramów na wschodnim stoku Cierniaka (595 m n.p.m.) centralny punkt stanowi murowana kaplica z 1851 r. Ufundował ją sołtys Radochowa, Antoni Wachsmann, w podzięce Matce Bożej za cudownie odzyskany wzrok. Na schodach wiodących do kalwarii wymieniono wszystkich fundatorów i dobroczyńców przybytku.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy